Piętnaście lat zarządzałem produkcją w odlewni Tier 2 automotive — dziś tej samej metody i dyscypliny uczę zespoły w mniejszych zakładach, które nie mają własnego działu ciągłego doskonalenia.
To Cię do niczego nie zobowiązuje · Spędzę 1 pełny dzień na Twojej haliBrakowość, przestoje, chaos na hali — jeśli to brzmi znajomo, a nikt jeszcze nie nauczył załogi, jak to systemowo ogarnąć, zacznijmy od szkolenia.
Redukcja braków, skrócenie cyklu, stabilizacja procesu — uczymy metody DMAIC na Waszym procesie i Waszych danych, nie na przykładach z podręcznika.
Praktyka na Waszym procesie, nie teoria ze slajdów. Uczę tego, co sam wdrażałem — nie tego, co przeczytałem.
Uczymy, jak samodzielnie zautomatyzować raportowanie — od Excela do VBA, przez kompetencje cyfrowe, po praktyczne użycie AI. Wskaźniki widoczne na bieżąco, zamiast excela raz w miesiącu.
Wysoka i niestabilna brakowość na wyrobie kluczowym — 8,09% braków, głównie porowatość skurczowa, generująca reklamacje klienta i rosnące koszty produkcji.
Pełny cykl DMAIC: analiza przyczyn źródłowych (diagram Ishikawy), symulacja procesu wtrysku/odlewania, przeprojektowanie narzędzia (formy) na podstawie wyników symulacji, wdrożenie zmian i kontroli.
Redukcja brakowości z 8,09% do 3,83% (−53%), przy jednoczesnym wyeliminowaniu głównej wady jakościowej i reklamacji klienta.
Zarząd planował rozbudowę mocy produkcyjnych w oparciu o prognozę popytu — potrzebna była twarda walidacja techniczna i finansowa przed zatwierdzeniem budżetu inwestycyjnego.
Pełna analiza strategiczna projektu inwestycyjnego: bilans strategiczny, analiza NPV i IRR, analiza wrażliwości na zmienne rynkowe i kosztowe — żeby decyzja o wydaniu budżetu opierała się na liczbach, nie na prognozie zarządu.
Projekt wygenerował NPV na poziomie 1,15 mln PLN i zwrócił się po 2 latach i 5 miesiącach — około 40% szybciej niż pierwotnie zakładany 4-letni horyzont, wyraźnie przewyższając standardowy benchmark branżowy.
Trzy liczby, które masz pod ręką, i rząd wielkości straty, którą co roku wywozisz z hali. Wyliczenie jest celowo ostrożne — liczy sam koszt wytworzenia wybrakowanej sztuki.
Udział sztuk złomowanych, przerabianych i sortowanych w produkcji.
Pełny koszt wytworzenia jednej sztuki: materiał, robocizna, media, amortyzacja.
Scenariusz odniesienia, nie obietnica. W naszym projekcie DMAIC w odlewni aluminium brakowość spadła o 53% (8,09% → 3,83%) — tutaj liczymy ostrożniej.
Ta liczba jest zaniżona i wiemy o tym. Brak kosztuje drugi raz — w przeróbkach, mediach, transporcie wewnętrznym i utraconej zdolności produkcyjnej. Raport rozbija to na części:
Posiadamy trenerów z zakresu jakości i audytów, Lean i Six Sigma, automatyzacji oraz kompetencji cyfrowych. Każdy obszar prowadzi osoba, która wdrażała go w realnym zakładzie.
Każdy z nich ma realne doświadczenie zawodowe zdobyte w zakładach produkcyjnych i firmach — wdrażał to, czego uczy. Szkolenia opieramy na własnych projektach i przypadkach z hali, nie na materiałach z podręcznika.
Każde szkolenie prowadzimy po cyklu DMAIC — uczestnicy przechodzą go na własnym procesie, od definicji problemu po utrzymanie zmiany. Zakład kupuje efekt; metoda gwarantuje, że efekt zostaje w zespole po szkoleniu.
Szkielet każdego projektu: Define–Measure–Analyze–Improve–Control. Od zdefiniowania problemu (karta projektu, CTQ) po utrzymanie efektu.
Analiza przyczyn źródłowych diagramem Ishikawy, symulacje produkcyjne przed wdrożeniem zmiany. Decyzje na danych i zdolności procesu.
Wskaźniki widoczne tam, gdzie zapadają decyzje — na hali, nie w raporcie na koniec miesiąca.
Analiza interesariuszy i ocena ekonomiczna projektu (bilans strategiczny, NPV/IRR) — zmiana ma być opłacalna i utrzymana w zespole.
Jeden dzień na hali. Wychodzę z listą kompetencji, których brakuje zespołowi, i miejsc, w których proces traci pieniądze — plus gotowym planem szkoleń, od czego zacząć. Bez prezentacji sprzedażowej.
Zanim zacząłem szkolić, przez 15 lat sam zarządzałem produkcją — od mistrza produkcji w wytapialni Volkswagena, przez kierownika jakości, po dyrektora operacyjnego odlewni aluminium Tier 2 automotive. Absolwent Wydziału Odlewnictwa AGH, Six Sigma Black Belt, EMBA (Georgia State / UEP Poznań).
Wiem, jak wygląda hala w poniedziałek rano — bo za nią odpowiadałem.
Szkolę nie tylko produkcję. Prowadziłem programy KPO — Cyfrowe Przedszkole i Wielkopolski E-Urzędnik — oraz szkolenia z AI w GOPS-ach. Wiem, jak rozmawiać z kimś, kto boi się nowej technologii, i jak sprawić, żeby po szkoleniu naprawdę z niej korzystał, a nie tylko odhaczył obecność.
Dziś nie szkolę sam. Odpowiadam za merytorykę — układam program i dobieram do niego trenerów, którzy dany obszar wdrażali w realnym zakładzie.
Poznaj zespół trenerów →Nie oddeleguję Was do kogoś młodszego ani nie sprzedaję gotowego katalogu z półki. Na hali jestem ja — ten sam, który przez 15 lat odpowiadał za produkcję.
Szkolenie prowadzi osoba, która realnie zarządzała produkcją i 50-osobowym zespołem w odlewni — nie junior uczący się na Twoim procesie.
Łączę twardą wiedzę o odlewie aluminium (Wydział Odlewnictwa AGH) z metodyką Six Sigma. Rozumiem proces od strony materiału i technologii.
Celem jest redukcja braków i kosztów — nie katalog przeprowadzonych szkoleń. Sam wdrażałem to, czego uczę.
Diagnoza potrzeb szkoleniowych jest bezpłatna. Zakres i koszt szkolenia wyceniam dopiero po niej — gdy wiadomo, czego zespół naprawdę potrzebuje i gdzie realnie są straty. Bez wyceny „w ciemno".
Zależy od tematu. Diagnoza to 1 dzień na hali plus raport w ciągu 5 dni roboczych. Pojedynczy warsztat to 1–2 dni, a pełny cykl Lean czy Six Sigma — kilka do kilkunastu tygodni, z naciskiem na to, żeby uczestnicy wdrożyli zmianę na własnym procesie jeszcze w trakcie szkolenia.
Tak. Szkolimy głównie zakłady w Wielkopolsce i okolicy. Zajęcia odbywają się na Twojej hali (gemba) — tam, gdzie zapadają decyzje, a nie w sali szkoleniowej.
Tak. Informacje i dane z Twojego zakładu traktuję jako poufne — w razie potrzeby podpisuję NDA przed rozpoczęciem współpracy.
Tak — zobacz sekcję Referencje wyżej: Fritz Hansen Production i PALAB, oba z konkretnymi, potwierdzonymi wynikami.